sobota, 03 grudnia 2011
Nie cierpię dużych galerii handlowych. Wystarczy, że wejdę pochodzę pół godziny i dostaje bólu głowy, skrętu kiszek... Niby z jednej strony mozna tam znaleźć wiele fajnych rzeczy. Ale nawet najlepsze okazje do upolowania nie są w stanie mnie do nich zaciagnać. Po urodzeniu dziecka stanęłam przed dylematem - kupować nowe ciuchy w galerii, czy znaleźc jakieś inne miejsce. Ponieważ nie często bywałam z maleśntwem na mieście nie było to latwe. Jednego wieczora przyszła do mnie znajoma - miała na sobie ładnie wygladający żakiet - jak się okazało był z Bon P. O B. P. wiedziałam tyle, że kiedyś jak zamowiłam tam ciuchy to połowa była na mnie za duża. Z drugiej strony znajoma jest ode mnie starsza o 10 lat, a zrobiła zakupy przez internet. A ja przez lata bałam się kupować ciuchy przy pomocy komputera. Wydawało mi się to dosyć ryzykownym posunięciem. Jednak stwierdziłam, że nie za szkodzi pooglądac co też to bon prix ma do zaoferowania. Pochodziłam troche po stronie i znalałam kilka ciekawych ubrań. Czego się nauczyłam tego wieczora? O wiele wazniejsze od tego gdzie się kupuje sa komentarze internautów. To dzięki nim byłam w stanie zakupic ubranei na mnie, a nie za duże, albo za małe. Opis dostarczony przez firmę wystawiającą towar niestety czasem odbiega od prawdy. Co dosyć szybko sa w stanie sprostowac klienci opisując dodatkowo zakupione towary. To, co czasem może byc mylące to stwierdzenia - dla mnie za cisna, dla mnie za szeroka w biodrach - kobiety różnia się od siebie. Jedna ma duży biust, druga mały. Jedn ama długie nogi, druga krótkie. Przy komentarzach warto miec to na uwadze. Dzięki przegryzieniu się przez tego typu komentarze jest się w stanie wybrać niezły ciuszek. Wolę stukac w klawiature i przegladac zawartość sklepu w internecie, niż w sklepie, na żywo. Lubię widziec jak ubranie układa się na ciele modelki, szczególnie gdy jest n astronie zamieszczony film video. Zakupy w interncie ponowiłam, a za jkaiś czas pewnie dokonam nowych. W gruncie rzeczy można zmienić garderobę nie tracąc czasu w galeriach i w dośc przystępnej cenie.
poniedziałek, 12 września 2011
Marka Simple zaprezentowała swoją najnowszą kolekcję 26 sierpnia 2011 roku. Pokaz mody odbył się w krakowsim hotelu Radisson. Kilkanaście modelek zaprezentowało eleganckie stroje. Kolory: czerń, beż, żółty i czerwony. Filmik z pokazu poniżej:
sobota, 20 listopada 2010
Makijaż na jesień i zmię 2010 od KOBO. Nowa propozycja - to makijaż wykonany przy pomocy profesjonalnych kosmetyków KOBO, kolekcja jesienno-zimowa CHIC. Kosmetyki:
Kosmetyki wyróżniają się latwością aplikacji i niezwykla trwalością. Są bardzo wydajne - mają nasycony pigment. Nawet przy malej ilości kosmetyku uzyskuje się zachwycający efekt. Seria cechuja się intensywnością kolorów. Kolekcja ta - utrzymana w konwencji światowego trendu o nazwie Exotic – stawia akcent na kolory zieleni szmaragdowej, granatu, turkusu lagoon i koloru szafirowego w połączeniu z elegancką czernią i niezwykłym blaskiem pawich piór. Prezentuje wizerunek kobiety tajemniczej i zmysłowej, pełnej wyrafinowanego szyku i elegancji. Kreacja makijażu powierzona została Kasi Kozłowskej-Kołodziejskiej, cenionej w Polsce i w Europie makijażystce i stylistce z wieloletnim doświadczeniem. Jako dyrektor artystyczny Professional School of Makeup & Style KozlowskaVisage jest ona niezależnym ekspertem czuwającym nad jakością i kolorystyką kosmetyków KOBO.
środa, 06 października 2010
Zrób makijaż w 7 prostych krokach:
Krok 1. Kompaktowy puder: Compact Earth Powder M3 zostaje nałożony poniżej kości policzkowych za pomocą płaskiego pędzla. Krok 2. Makijaż oczu. Naturalny kremowy eyeliner (Cream Eyeliner Black) nakładamy na powiekę, nad rzęsami i rozcieramy od zewnętrznego kącika oka do wewnątrz. Kredkę nakładamy także pod oko – na dolną powiekę. Pod dolną linię rzęs. Rozcieramy linie nad i pod okiem. Krok 3. Na zewnętrzną część górnej powieki, aplikujemy cień: Moondust (Volcano). Delikatne przyciśnięcie pędzla, pozwoli wydobyć z cienia błyszczące drobinki. Używamy do tego pędzla do cieni o rozmiarze M. Krok 4. Za pomocą pędzla do cieni S nakładamy cień Lumiere (Metallic Green). Jaśniejszy cień Lumiere (Precious Pearl) nakładamy tuż pod załamaniem łuku brwiowego. pozostale kroki znajdziesz tutaj
Oczarujesz innych swoim nowym makijażem.
Czyżby te stopy byly wynikiem chodzenia w zbyt wąskim obuwiu?
Ich posiadaczką jest Michelle Yeoh. Swoją drogą calkiem dobrze wyglądająca aktorka.
jak się okazuje Michelle to nie jedyna gwiazda z problemami.
Jak myślisz do kgo należą te stopy?
Chodzenie w wysokich butach ma swoja cenę? Patrząc na zdjęcie poniżej wydaje się, że tak:
Coż może się okazać, że i dla promis sexy stopy to marzenie.
Więcej zdjęć z Promis szukaj tutaj
sobota, 03 lipca 2010
Lourdes Maria Ciccone Leon, która 14 pażdziernika skończy 14 lat oże pochwalic sie swoja pierwszą kolekcją. Kolekcja nosi nazwę Material Girl. Ubrania są utrzymane w style lat 80-tych i w sirepniu tego roku będą do nabycia w amerykańskiej sieci sklepów: "MAcy's". Jako dyrektor kreatywny zostale przedstawiona Lola Leon, czyli: Lourdes Maria Ciccone Leon.
Zobacz tutaj więcej: http://www.facebook.com/MaterialGirlCollection Co takiego szczególnego jest w tej osobie, że w tak mlodym wieku jest w stanie odnieść taki duży sukces? Czy to oryginalność pomyslu, czy też znana mama - Madonna. Oceń sam i dodaj swój koemntarz.
sobota, 13 marca 2010
Są giwazdy, które niemal za każdym razem dobrze i eleancko sie prezentują. Cameron Diaz, Penelope Cruz, czy Jennifer Lopez należą do tej grupy.
Inne natomiast przejawiają się brakiem smaku.
1. Przykładowo szokująca była kreacja Patricia Clarkson.Do delikatnej sukienki Patricia założyła zbyt duże buty. Jej blada cera została jeszcze bardziej podkreślona przez kolor sukienki.
Jej całą kreację zobaczysz na tej stronie
2. Charlize Theron zaprezentowała się w sukience z intrygującą dekoracją na biuście.
Czy taki krój sukienki Ci się podoba? Jakie jest Twoje zdanie? Więcej zobaczysz tutaj
3. Deborah Ann Woll założyła sukienkę o dwa rozmiary za małą. Tej "pulchnej" gwieździe sukienka nie dodaje uroku. Podkreśla to, co warto byłoby ukryć. Sama kreacja mogłaby lepiej prezentować się na szczuplejszej osobie.
Większe zdjęcie zobaczysz tutaj oraz tutaj
4. Mariah Carey ostatnio nie prezentuje się tak dobrze jak przed laty. Niestety jej strój eksponuje te niedociągłości.
Całość mozesz podziwiać pod tym adresem albo tutaj.
5. Przeważnie Panowie mają klasyczne stroje i mało się wyróżniają. Są jednak tacy jak Jacques Audiard, którzy wyłamują się z oskarowego szablonu. Jak sądzisz czy słusznie?
Większy obrazek zobaczysz tutaj
6. Gabourey Sidibe wystąpiła w sukience z trenem. Tren był niesiony przez drugą osobę. Wyglądało to dosyć dziwnie ponieważ tren był bardzo krótki.
Całość znajdziesz pod tym adresem
130 zdjęć z oskarowej uroczystości znajdziesz na onecie, pod tym adresem
A jakie są Twoje odczucia?
niedziela, 07 lutego 2010
Tiviano z Katowic i de Mehlem z Krakowa – razem, ale z osobnymi metkami
Projektanci z katowickiego atelier Tiviano postanowili uzupełnić swoją kolekcję nietypowymi dodatkami. Właśnie podjęli współpracę ze słynną, krakowską pracownią kaletniczą de Mehlem, która wyrabia m.in. torebki ze skóry strusia afrykańskiego, dostarczanej przez fermę z… Ogrodzieńca.
Manufaktura de Mehlem specjalizuje się w wyrobie ekskluzywnych torebek. Szczególną inspiracją dla projektantów są kosztowne, wysokiej jakości skóry, m.in. ze strusia afrykańskiego. Skóra ta, jest zupełnie inna od bydlęcej. Proces jej obrobienia jest drogi i czasochłonny, przez co rzadko używa się jej w modzie. Jednak nikt nie musi jeździć po surowiec na odległy kontynent. W Polsce istnieje kilka strusich ferm, jednak kaletnicy z Krakowa, korzystają z tej śląskiej ze względu na wysoką jakość.
De Mehlem jest firmą z ogromnymi tradycjami, sięgającymi czterech pokoleń. Po ich wyroby przyjeżdżają klienci z całego kraju. O krakowskiej manufakturze było głośno w zeszłym roku, gdy współorganizowana przez nich wystawa w krakowskim Muzeum Narodowym „Zawsze pod ręką. Torebki damskie od średniowiecza do współczesności od średniowiecza do współczesności”, była po wystawie impresjonistów, najczęściej odwiedzaną ekspozycją.
Współpraca z Tiviano będzie prawdziwym zderzeniem dwóch światów mody. Krakowska tradycja z katowicką nowoczesnością. Tiviano, podobnie jak de Mehlem do wykonywania swoich produktów używa jedynie naturalnych produktów. −Naturalny materiał oddycha. To jest nasza druga skóra. Firmy sieciowe, nawet te drogie, chwalą się wyrobami wykonanymi w 100% z naturalnych materiałów. W rzeczywistości naturalny materiał jest tylko na wierzchu, a podszewki są już sztuczne. My tego nie robimy, bo nie ma sensu łączyć sztucznego materiału z naturalnym, który blokuje jego właściwości. − mówi Adam Warcholiński, właściciel Tiviano. −Pod tym względem nie mamy na polskim rynku konkurencji. − dodaje projektant. Opinię Warcholińskiego podziela Artur Kasprzyk, menedżer krakowskiej pracowni. – Łączy nas podejście do klienta i klasyka, na której opieramy unikalne akcenty – mówi Kasprzyk. Pierwsze efekty współpracy Tiviano i de Mehlem, będzie można podziwiać już wkrótce na wspólnych pokazach mody. Najbliższy odbędzie się już 12 lutego w klubie Alibi w Jaworznie. Kilka dni później w katowickim klubie OK. Kreacje Tiviano i torebki de Mehlem, będą podziwiać śląskie Soroptymistki.
De Mehlem: torebki na topie: Moda lubi zataczać koło. Obecnie na topie są torebki w stylu retro, ale przede wszystkim klasyczne wzory. −Wzory z lat 40 łączymy z potrzebami i gustem kobiet XXI wieku.− mówi Artur Kasprzyk z krakowskiej manufaktury de Mehlem. Kobiety lubią elegancję połączoną z praktycznością, więc najchętniej kupowane są torebki ładnie wykończone, o odpowiedniej pojemności. Projektowanie torebki wymaga od projektanta znajomości nowinek techniki, bo trzeba także przewidzieć jakiej wielkości ma być kieszonka na komórkę. To co wyróżnia torebki firmowane metką de Mehlem, to futrówka, czyli skórzana podszewka, pochodzenia świńskiego, którą znajdujemy we wnętrzu torebki. Uzupełnieniem dodatków jest małe lusterko wkładane do wewnętrznej kieszeni torebki - dodaje projektant i właściciel pracowni Filip de Mehlem.
Tiviano: suknie wieczorowe i ubrania biznesowe dla kobiet Tiviano jest nową marką na rynku mody. W jej pracowni powstają wyjątkowe suknie wieczorowe, koktajlowe i wizytowe, inspirowane niepowtarzalnym pięknem kobiet. Dla projektantów z Tiviano, każde zlecenie jest nowym wyzwaniem. −Postrzegamy kobiety w różnych aspektach. Nie ma możliwości by z naszej pracowni wyszły dwie identyczne sukienki. Do każdej klientki podchodzimy indywidualnie − mówi Adam Warcholiński z Tiviano. Tiviano korzysta z materiałów nierzadko logowanych sławnymi markami jak Versace, Dolce&Gabbana, Valentino, Prada , Jil Sander czy tez Gianfranco Ferre.
*** Atelier Tiviano mieści się na katowickim deptaku przy ul. Mariackiej. Właściciel pracowni – Adam Warcholinski - to znany fotograf. Pracownia zatrudnia dwóch projektantów: Agnieszkę Mazur i Kamila Sobczyka.
sobota, 17 października 2009
Victoria's Secret przedstawia:
Elegancki,poszerzany dołem płaszczyk. Oryginalna cena: 158 $
Wełniany, różowy płaszczyk z dużym kołnierzem. Cena oryginalna 128 $
Czarny, krótki płaszczyk z dwurzędowym zapięciem i ciekawymi marszczeniami przy kieszeniach. Materiał wełna z domieszką polyestru, cena oryginalna: 158 $
Źródło zdjęć: http://www.victoriassecret.com/
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ciekawe: |